Logistyka

Transport z Wietnamu: ile naprawdę trwa i czemu tyle

Transport z Wietnamu: ile naprawdę trwa i czemu tyle
Spis treści

Wietnam kusi zerowym cłem z EVFTA (umowa o wolnym handlu UE-Wietnam), która znosi cło na wiele towarów. Zanim jednak policzysz oszczędność, sprawdź, ile i jak długo towar płynie, bo transport z Wietnamu jest młodszy i dłuższy niż z Chin, i część przewagi celnej zostaje na drodze. Samą mechanikę, czyli jak rozłożyć koszt frachtu na sztukę albo kiedy wybrać drobnicę, a kiedy kontener, omawiamy w osobnych poradnikach. Tutaj tylko to, co wietnamskie.

Morze: główna trasa, ale długa i niestabilna

Morze to domyślny sposób transportu z Wietnamu i nim popłynie większość twojego towaru. Problem w tym, że trasa jest dziś wyjątkowo długa.

Rejs z Ho Chi Minh do Europy zajmuje orientacyjnie około 35 do 40 dni. Potraktuj to jako rząd wielkości, nie sztywną liczbę, bo sytuacja się zmienia. Powód tej długości jest konkretny: statki na trasie Azja-Europa omijają Kanał Sueski i płyną dookoła Afryki, przez Przylądek Dobrej Nadziei, w wyniku kryzysu na Morzu Czerwonym trwającego od końca 2023 roku. Dłuższa droga to dłuższy czas. Dla kontrastu, z bliskiego kierunku jak Turcja jest odwrotnie: główną drogą jest ląd, a towar jedzie w kilka dni, nie tygodni, co rozkładamy w osobnym poradniku o transporcie z Turcji.

W 2026 to stan przejściowy. Część przewoźników ostrożnie wraca na Suez, więc czas rejsu jest zmienny i trudno go z góry przyjąć na sztywno. Sprawdzaj aktualny czas u swojego spedytora przy konkretnej wysyłce, bo trasa się zmienia. Gdy statki wrócą na Suez, rejs skróci się orientacyjnie o około 10 dni. W praktyce oznacza to jedno: nie planuj wietnamskiej dostawy pod sztywny, napięty termin, tylko zostaw sobie zapas na wypadek, gdy trasa znów się wydłuży. Przełożenie tego czasu i kosztu na cenę jednej sztuki to osobny poradnik.

Kolej: jest, ale przez Chiny i młodsza

Kolej z Wietnamu do Europy istnieje, warto to powiedzieć wprost, bo bywa pomijana. Idzie jednak przez chińskie huby przeładunkowe. Przykładowa trasa to Hanoi do Belgii przez Zhengzhou w Chinach, orientacyjnie około 25 do 27 dni, z kilkoma kursami miesięcznie, obsługująca głównie elektronikę. To realna opcja, ale wąska.

I tu widać różnicę wobec Chin. Z Chin kolej jest dojrzała i gęsta: dziesiątki chińskich miast, setki europejskich destynacji, faktyczna alternatywa dla morza. Z Wietnamu kolej jest młoda, rzadka i pośrednia, bo prowadzi przez chińskie węzły. Nie masz więc z Wietnamu tej samej rozwiniętej opcji kolejowej co z Chin.

To jest sedno młodszej logistyki: nie chodzi o brak kolei, tylko o kolej dopiero raczkującą. Wybierając Wietnam, wybierasz kierunek z mniejszą liczbą dojrzałych dróg dla towaru.

Porty: skąd płynie i gdzie ląduje

Po stronie wietnamskiej masz dwie główne bramy eksportowe. Ho Chi Minh na południu to największy port i podstawowe wyjście towaru za granicę. Haiphong na północy, blisko Hanoi, jest mocny w tekstyliach. Zwróć uwagę na haczyk: Haiphong często wymaga połączenia dowozowego (feeder) do większego portu przed długim rejsem oceanicznym, bo nie zawsze ma bezpośredni rejs do Europy. To dokłada czas i przeładunek.

Po stronie europejskiej towar zwykle nie płynie prosto do Polski. Główne bramy to Rotterdam, Hamburg i Antwerpia w zachodniej Europie, a nie polskie porty bezpośrednio. Do Polski towar dochodzi najczęściej dowozem lądowym z tych portów.

Wniosek jest praktyczny: wybór portu nie jest kosmetyczny. Wpływa na koszt i czas dowozu do Polski, więc licz go razem z samym rejsem, a nie osobno. Dwa rejsy o podobnym czasie na morzu mogą się realnie różnić tym, co dzieje się po rozładunku w Europie.

Lotniczy: gdy czas goni

Transport lotniczy ma sens dla towarów pilnych, lekkich i wartościowych, gdzie liczy się czas, a waga jest niska. Orientacyjnie zajmuje około 5 do 8 dni: z przesiadką w hubie zwykle 6 do 8 dni lotnisko-lotnisko, a przy bezpośrednich połączeniach, jak Ho Chi Minh do Amsterdamu czy Frankfurtu, około 5 do 7 dni. Licząc drzwi-drzwi, z odprawą, przyjmij raczej 7 do 12 dni roboczych. Te liczby też są orientacyjne i zmienne, potwierdź je u spedytora.

Lotniczy jest drogi, więc traktuj go jako wyjątek, nie regułę. Ma uzasadnienie tylko wtedy, gdy oszczędność czasu realnie przewyższa dodatkowy koszt.

Policz całość, nie samo cło

Tu jest puenta. Wietnam wygrywa cłem, bo EVFTA często sprowadza je do zera, ale transport jest młodszy i dłuższy niż z Chin, i to działa na twoją niekorzyść na kilku frontach naraz. Dłuższe morze to dłużej zamrożony kapitał, bo towar płynie tygodniami, zanim w ogóle zaczniesz go sprzedawać. Mniej dojrzała kolej to mniej opcji, gdy chcesz uciec od długiego rejsu. Porty zachodnie to dodatkowy dowóz lądowy do Polski.

Dlatego zanim uznasz, że Wietnam opłaca się bardziej niż Chiny, policz całość: cło plus realny transport plus czas. Sama przewaga celna bywa zjadana przez dłuższy i droższy transport, a wtedy „zero cła" na papierze nie znaczy jeszcze niższego kosztu w rzeczywistości. Jak liczyć cło i VAT oraz jak rozłożyć fracht na sztukę, rozkładamy w osobnych poradnikach.

Liczby w tym artykule (około 35 do 40 dni morzem, 25 do 27 dni koleją, 5 do 8 dni lotniczo) są orientacyjne i zmienne. Trasy i czasy potrafią się przesuwać z tygodnia na tydzień, więc przy konkretnej wysyłce potwierdź je u swojego spedytora.

Chcesz policzyć realny koszt z Wietnamu z transportem i cłem naraz, i porównać go z Chinami? Zaawansowany kalkulator złoży cały rachunek w jednym miejscu, porówna kraje pochodzenia obok siebie i wygeneruje raport PDF.

Powiązane

Dział: Logistyka i transport z Chin · ← Wszystkie poradniki