Cła i VAT

Import tekstyliów z Indii: dlaczego tkanina i gotowa odzież mają inne cło

Import tekstyliów z Indii: dlaczego tkanina i gotowa odzież mają inne cło
Spis treści

Indie są mocnym kierunkiem dla importera odzieży i tekstyliów. Możesz kupić tam zarówno metraż, dzianiny i tkaniny, jak i gotowe ubrania szyte pod własną markę. Przy cle jest jednak jeden haczyk: w 2026 roku tkanina i uszyta z niej odzież mogą być traktowane zupełnie inaczej w systemie GSP.

Dlaczego tekstylia z Indii kuszą

Indie mają rozbudowany przemysł tekstylny i odzieżowy, a tekstylia należą do głównych grup produktów sprowadzanych z Indii do Unii Europejskiej. Dla importera oznacza to szeroki wybór producentów, od fabryk materiałów po szwalnie realizujące gotowe kolekcje.

Możesz więc zamówić bawełnianą tkaninę na metry, dzianinę, gotową koszulę, sukienkę albo cały produkt pod własną marką.

I właśnie etap, na którym kupujesz produkt, może zmienić jego sytuację celną.

W 2026 roku nie wystarczy powiedzieć: „importuję tekstylia z Indii i Indie mają GSP”.

Najpierw musisz ustalić, co dokładnie importujesz i do którego kodu CN należy produkt.

Kluczowe rozróżnienie: tkanina czy gotowa odzież

Unijny system GSP dzieli produkty tekstylne na dwie osobne sekcje.

S-11a obejmuje materiały włókiennicze, zasadniczo rozdziały 50-60 CN. Znajdziesz tam między innymi jedwab, wełnę, bawełnę, włókna sztuczne i syntetyczne, przędzę, tkaniny, dzianiny, włókniny, koronki i część innych materiałów tekstylnych.

S-11b obejmuje przede wszystkim gotową odzież i inne gotowe wyroby tekstylne, czyli rozdziały 61, 62 i 63 CN. Rozdział 61 to między innymi odzież dziana, rozdział 62 odzież niedziana, a rozdział 63 pozostałe gotowe wyroby włókiennicze.

I tu pojawia się najważniejsza różnica.

Rozporządzenie 2025/1909 zawiesiło dla Indii na 2026 rok preferencje GSP dla S-11a, ale na liście zawieszonych sekcji nie ma S-11b.

W praktyce oznacza to, że jeśli sprowadzasz z Indii metraż bawełnianej tkaniny z pozycji należącej do S-11a, dla tej sekcji nie korzystasz obecnie z preferencji GSP.

Jeżeli jednak ta sama tkanina zostanie w Indiach wykorzystana do wyprodukowania gotowej koszuli albo sukienki klasyfikowanej w rozdziale 61 lub 62, gotowy produkt może nadal kwalifikować się do standardowej preferencji GSP, o ile spełnia reguły pochodzenia.

To dobry przykład, dlaczego „tekstylia” nie są jedną kategorią celną.

Uwaga: te zasady zmienią się od 2027 roku

Ten poradnik opisuje stan obowiązujący w 2026 roku.

Rozporządzenie 2025/1909 formalnie przewidywało zawieszenia na lata 2026-2028, ale jednocześnie uzależniało ten okres od dalszego obowiązywania obecnego rozporządzenia GSP. Tymczasem rozporządzenie 978/2012 przestanie obowiązywać 31 grudnia 2026 roku.

Od 1 stycznia 2027 roku zacznie być stosowany nowy system GSP na podstawie rozporządzenia 2026/1395.

Dlatego jeśli planujesz odprawę na 2027 rok, nie przenoś automatycznie zasad z tego artykułu. Przed zamówieniem sprawdź aktualną preferencję dla swojego kodu CN.

To szczególnie ważne przy Indiach, bo UE i Indie zakończyły negocjacje umowy o wolnym handlu 27 stycznia 2026 roku. Sama umowa nie jest jeszcze podstawą do stosowania nowych preferencji przy odprawie, dopóki nie przejdzie dalszych procedur i nie zacznie być stosowana.

Ile realnie wynosi cło

Najpierw kod CN.

Przy tekstyliach klasyfikacja zależy między innymi od rodzaju włókna, konstrukcji materiału, sposobu wykonania oraz tego, czy importujesz materiał, czy gotowy produkt.

Przy odzieży dochodzi rodzaj ubrania, materiał, płeć lub grupa użytkowników przewidziana w nomenklaturze oraz sposób wykonania.

Dopiero po ustaleniu kodu sprawdzasz stawkę erga omnes, czyli zwykłe cło MFN, oraz ewentualną preferencję GSP. Aktualne stawki i środki dla konkretnego kodu możesz sprawdzać w TARIC lub polskim ISZTAR.

I tutaj druga ważna korekta.

Standardowy GSP dla produktów wrażliwych zazwyczaj obniża cło ad valorem o 3,5 punktu procentowego, ale tekstylia i odzież mają osobną zasadę.

Dla produktów z sekcji S-11a i S-11b redukcja wynosi 20% stawki celnej.

Czyli jeśli hipotetyczna stawka MFN dla danego kodu wynosi 12%, redukcja o 20% tej stawki daje 9,6%, a nie 8,5%.

To nie jest więc to samo co „GSP = zero cła”.

W przypadku indyjskiej odzieży preferencja może nadal dać zauważalną oszczędność, ale dokładną wartość liczysz dopiero dla konkretnego kodu.

Przy S-11a sytuacja w 2026 roku jest prostsza: ze względu na zawieszenie preferencji dla Indii liczysz stawkę bez ulgi GSP.

Do tego przy zwykłej odzieży i typowych tekstyliach stosuje się w Polsce zasadniczo podstawową stawkę VAT 23%. VAT liczysz niezależnie od tego, czy cło jest pełne, obniżone czy wynosi 0%.

GSP nie działa bez pochodzenia

Nawet jeśli Twój gotowy produkt znajduje się w S-11b i może w 2026 roku korzystać z preferencji, nadal nie oznacza to, że urząd automatycznie zastosuje niższe cło.

GSP jest preferencją dla towarów pochodzących z kraju beneficjenta, a nie dla wszystkich towarów, które zostały z niego wysłane. Towar musi być całkowicie uzyskany albo przejść wystarczającą obróbkę lub przetworzenie określone w regułach pochodzenia.

Przy tekstyliach reguły potrafią być szczególnie wymagające, bo odnoszą się do konkretnych procesów produkcyjnych. Komisja zwraca uwagę, że unijne reguły pochodzenia dla tekstyliów bazują na etapach produkcji i wymaganym poziomie przetworzenia.

Dlatego informacja:

„sewn in India”

albo

„made in India”

nie wystarcza sama w sobie do zastosowania preferencji.

Musisz sprawdzić regułę dla konkretnego kodu i ustalić z producentem, czy jego proces produkcji rzeczywiście ją spełnia.

Szczególnie jeśli producent sprowadza przędzę, tkaninę albo inne kluczowe materiały z Chin lub innego kraju.

REX: dokument, bez którego preferencja może zniknąć

W indyjskim GSP dowodem preferencyjnego pochodzenia jest obecnie oświadczenie o pochodzeniu sporządzane w systemie REX. Stare świadectwa Form A nie są już standardowym dowodem dla nowych eksportów z Indii.

Próg wynosi 6000 EUR wartości produktów pochodzących w przesyłce.

Jeśli wartość nie przekracza 6000 EUR, oświadczenie może sporządzić eksporter bez rejestracji w REX.

Jeżeli wartość przekracza 6000 EUR, eksporter musi być zarejestrowany i posługiwać się ważnym numerem REX.

Oświadczenie może znaleźć się na fakturze, packing liście, delivery note albo innym dokumencie handlowym pozwalającym zidentyfikować eksportera i towary.

Przed większym zamówieniem warto więc zadać producentowi dwa osobne pytania:

To nie jest to samo.

Numer REX potwierdza rejestrację eksportera. Nie sprawia automatycznie, że każdy jego produkt ma indyjskie pochodzenie.

Oznaczenie składu: importer odpowiada za etykietę

Cło nie kończy listy obowiązków.

Wyroby włókiennicze udostępniane na rynku UE podlegają rozporządzeniu 1007/2011 dotyczącym nazw włókien i oznaczania składu surowcowego. Przepisy obejmują produkty włókiennicze oraz zasadniczo produkty zawierające co najmniej 80% masy włókien tekstylnych.

Na etykiecie podajesz skład przy użyciu prawidłowych nazw włókien i odpowiednich udziałów procentowych.

Nie wystarczy więc wymyślona przez fabrykę nazwa typu:

„premium silk blend”

albo

„luxury poly”.

Skład musi być podany zgodnie z nazwami przewidzianymi w przepisach.

Etykieta lub oznaczenie musi być trwałe, łatwo czytelne, widoczne i dostępne dla konsumenta. Informacja o składzie musi być również widoczna dla konsumenta przed zakupem, także przy sprzedaży internetowej.

I najważniejsze z punktu widzenia importera: art. 15 rozporządzenia 1007/2011 przenosi odpowiedzialność za oznakowanie na importera, jeżeli producent nie ma siedziby w Unii.

Czyli jeżeli indyjska fabryka wszyje błędną metkę, nie wystarczy później powiedzieć:

„tak dostałam od producenta”.

Przed produkcją całej partii zatwierdź treść etykiety i skład na podstawie rzeczywistej specyfikacji materiału.

REACH: sprawdź nie tylko skład włókien

Metka „100% cotton” mówi Ci, z czego wykonany jest materiał.

Nie mówi, jakie substancje chemiczne zostały użyte przy jego barwieniu, nadruku czy wykończeniu.

Tekstylia sprzedawane w UE podlegają ograniczeniom REACH. Jednym z najbardziej znanych przykładów są określone barwniki azowe, które w produktach mających bezpośredni i długotrwały kontakt ze skórą nie mogą uwalniać wskazanych amin aromatycznych powyżej ustalonego limitu. Dla tej grupy ograniczeń próg wynosi 30 mg/kg.

Dotyczy to między innymi odzieży i innych produktów tekstylnych mających kontakt ze skórą.

REACH nie kończy się jednak na barwnikach azowych. W zależności od materiału, nadruków, powłok i dodatków mogą mieć znaczenie również inne ograniczone substancje. Aktualny załącznik XVII REACH obejmuje szeroki katalog ograniczeń.

Dlatego przy większej produkcji nie pytaj fabryki tylko:

„Is it REACH compliant?”

Poproś o konkretną specyfikację i wyniki badań odnoszące się do Twojego materiału albo gotowego produktu.

Szczególnie jeśli zamawiasz intensywnie barwione tkaniny, nadruki, powlekane materiały albo produkty przeznaczone dla dzieci.

GPSR: odzież też jest produktem konsumenckim

Zwykła odzież nie wymaga oznakowania CE tylko dlatego, że jest sprzedawana w Unii.

Nie oznacza to jednak, że nie podlega zasadom bezpieczeństwa.

Od 13 grudnia 2024 roku stosowane jest rozporządzenie GPSR 2023/988, które ustanawia ogólne wymagania bezpieczeństwa dla produktów konsumenckich wprowadzanych na rynek UE.

Dla importera oznacza to między innymi obowiązek dopilnowania, żeby produkt był bezpieczny w normalnych i racjonalnie przewidywalnych warunkach użytkowania oraz żeby można było zidentyfikować produkt i odpowiedzialny podmiot gospodarczy.

W praktyce przy zwykłej koszulce ryzyko jest oczywiście inne niż przy urządzeniu elektrycznym.

Ale elementy takie jak odpinające się dekoracje, ostre części, niebezpieczne sznurki czy niewłaściwe materiały nadal mogą stworzyć problem bezpieczeństwa.

Odzież dziecięca: uważaj na sznurki i troczki

Przy odzieży dla dzieci dochodzi jeszcze jeden temat, którego nie warto odkładać do kontroli gotowego produktu.

Europejska norma EN 14682 dotyczy bezpieczeństwa sznurków i troczków w odzieży dziecięcej i ma ograniczać ryzyko zaczepienia, uduszenia i innych wypadków. Komisja wskazuje ją jako istotny standard bezpieczeństwa dla sektora tekstylnego.

Nie traktuj jej jednak jako osobnej „licencji na import”.

To standard techniczny używany do projektowania i oceny bezpieczeństwa odzieży dziecięcej w ramach szerszych obowiązków dotyczących bezpieczeństwa produktu.

Jeżeli projektujesz bluzy z długimi troczkami przy kapturze albo inne elementy, które mogą się zaczepić, sprawdź konstrukcję jeszcze na etapie sampla.

Zmiana sznurka przed produkcją tysiąca sztuk kosztuje niewiele.

Zmiana go po dostawie jest zupełnie innym problemem.

A co ze skórą, futrem i piórami

Jeżeli produkt nie jest wykonany wyłącznie z tekstyliów, sprawdź też przepisy właściwe dla dodatkowych materiałów.

Rozporządzenie 1007/2011 wymaga między innymi poinformowania konsumenta o obecności nietekstylnych części pochodzenia zwierzęcego.

Przy określonych skórach, futrach, piórach albo elementach pochodzących od chronionych gatunków mogą dodatkowo wejść przepisy CITES.

Dlatego przy zwykłej bawełnianej sukience temat jest prosty. Przy torebce z egzotycznej skóry, kurtce z futrzanym wykończeniem albo produkcie z określonymi piórami zakres obowiązków może być zupełnie inny.

Zanim zamówisz tekstylia lub odzież z Indii

  1. Ustal dokładny kod CN. Najpierw sprawdź, czy produkt trafia do S-11a czy S-11b. W 2026 roku to rozróżnienie bezpośrednio wpływa na dostępność GSP dla Indii.
  2. Sprawdź stawkę MFN i GSP osobno. Nie przyjmuj jednej stawki dla wszystkich tekstyliów. Przy S-11b standardowy GSP stosuje redukcję właściwą dla tekstyliów i odzieży, czyli 20% stawki.
  3. Jeśli liczysz na GSP, zweryfikuj pochodzenie. Sprawdź regułę właściwą dla swojego kodu CN i proces produkcyjny fabryki.
  4. Sprawdź REX. Przy przesyłce powyżej 6000 EUR eksporter musi być zarejestrowany, żeby sporządzić wymagane oświadczenie o pochodzeniu.
  5. Zatwierdź etykietę składu przed produkcją. Nie zostawiaj oznaczenia materiału fabryce bez kontroli. Przy producencie spoza UE to importer odpowiada za prawidłowość oznakowania.
  6. Ustal wymagania REACH. Przy barwionych, drukowanych i powlekanych produktach ustal z dostawcą zakres badań odpowiedni dla materiałów użytych w produkcie.
  7. Przy odzieży dziecięcej sprawdź konstrukcję sznurków i troczków. EN 14682 jest jednym z podstawowych punktów odniesienia w tej kategorii.
  8. Policz dwa warianty kosztu. Jeden z preferencją GSP i drugi bez niej. Jeśli bez GSP zamówienie przestaje być rentowne, nie opieraj całej marży wyłącznie na deklaracji dostawcy, że „origin is India”.
  9. Jeśli odprawa będzie w 2027 roku, sprawdź wszystko ponownie. Od 1 stycznia zaczyna obowiązywać nowy system GSP.
Zanim zamówisz partię tekstyliów albo odzieży z Indii, policz realny koszt. Sprawdź cło, VAT i opłacalność w kalkulatorze kosztów importu z Indii. Przy tkaninie i gotowej odzieży dostępność GSP może wyglądać zupełnie inaczej, dlatego kalkulację zacznij od właściwego kodu CN.

Tkanina i gotowe ubranie to dwie różne historie

Przy imporcie z Indii nie wystarczy wiedzieć, że kupujesz „tekstylia”.

W 2026 roku metraż należący do S-11a jest objęty zawieszeniem preferencji GSP dla Indii, podczas gdy gotowa odzież z S-11b nadal może z GSP korzystać.

Ale nawet wtedy niższe cło nie pojawia się automatycznie.

Najpierw ustalasz kod CN. Potem sprawdzasz stawkę i dostępność preferencji. Jeśli liczysz na GSP, weryfikujesz regułę pochodzenia i REX. Dopiero później przechodzisz do etykiety, REACH i bezpieczeństwa produktu.

Kolejność jest więc prosta:

kod CN i GSP, pochodzenie i REX, etykieta i chemia, dopiero potem zamówienie.

I przy tej kategorii warto policzyć jeszcze jeden scenariusz: co stanie się z Twoją marżą, jeśli urząd nie zaakceptuje preferencji.

Bo różnicę w cle da się policzyć przed zamówieniem. Znacznie gorzej odkryć ją wtedy, gdy cała kolekcja stoi już na odprawie.

Powiązane

Dział: Odprawa i procedury celne przy imporcie · ← Wszystkie poradniki