Cło z Korei: jak działa umowa UE Korea i dowód pochodzenia
Spis treści
- Umowa UE Korea daje preferencyjne cło
- Przy kosmetykach cło rzadko jest głównym problemem
- Jak udowodnić koreańskie pochodzenie
- Deklaracja jest ważna 12 miesięcy
- Pochodzenie to nie kraj wysyłki
- Przy koreańskich kosmetykach prawdziwa brama jest gdzie indziej
- Zanim zamówisz z Korei
- Najczęstsze pytania
- Przy Korei cło jest prostsze niż produkt
Korea Południowa ma z Unią Europejską jedną z najstarszych nowoczesnych umów handlowych UE z krajem azjatyckim. Umowa o wolnym handlu UE Korea (EU Korea Free Trade Agreement) jest stosowana od lipca 2011 roku i zniosła cła na niemal wszystkie produkty objęte handlem między stronami. Dla importera brzmi to jak prosty argument za sprowadzaniem koreańskich kosmetyków, elektroniki czy innych produktów.
Przy koreańskich kosmetykach warto jednak od razu oddzielić dwie rzeczy. Umowa daje dostęp do preferencyjnych stawek dla towarów o koreańskim pochodzeniu, ale samo cło często nie jest największą barierą kosztową. Przy wielu typowych produktach kosmetycznych zwykła taryfa UE jest już niska albo zerowa, dlatego przed przypisywaniem umowie konkretnej oszczędności sprawdzasz swój kod w TARIC (zintegrowana taryfa celna Unii Europejskiej). Znacznie ważniejszym progiem przy koreańskich kosmetykach są przepisy dotyczące dopuszczenia produktu do rynku UE.
Umowa UE Korea daje preferencyjne cło
Umowa UE Korea zaczęła być tymczasowo stosowana 1 lipca 2011 roku, a formalnie weszła w życie po ratyfikacji 13 grudnia 2015 roku. Komisja Europejska podaje, że porozumienie wyeliminowało cła na około 98,7% produktów, dzięki czemu zdecydowana większość handlu między UE i Koreą odbywa się bez standardowych barier taryfowych.
Nie oznacza to jednak, że każdy towar wysłany z Seulu automatycznie dostaje preferencyjne 0%. Umowa obejmuje towary, które spełniają jej reguły pochodzenia. Jeśli chcesz zastosować preferencję przy odprawie w UE, produkt musi mieć koreańskie pochodzenie w rozumieniu umowy i trzeba to pochodzenie prawidłowo udokumentować.
Przy kosmetykach warto też zachować proporcje. Dla wielu podstawowych preparatów do pielęgnacji skóry, makijażu czy włosów sama standardowa taryfa unijna jest już bardzo niska, a część popularnych pozycji taryfowych była klasyfikowana jako wolna od cła także bez preferencji. Dlatego nie zakładaj, że umowa zawsze daje ci kilka lub kilkanaście procent oszczędności na kremie albo serum. Dokładną aktualną stawkę bez preferencji zawsze sprawdzasz dla konkretnego kodu CN (Nomenklatura scalona) w TARIC.
Praktyczny wniosek jest prosty: umowa jest bardzo ważna dla całego handlu z Koreą, ale przy typowych kosmetykach cło może być najmniej problematyczną częścią importu.
Przy kosmetykach cło rzadko jest głównym problemem
Jeżeli sprowadzasz elektronikę, części przemysłowe albo inny produkt, różnica między stawką standardową i preferencyjną może mieć duże znaczenie. Przy koreańskich kosmetykach sytuacja często wygląda inaczej. Wspólna Taryfa Celna UE dla wielu popularnych pozycji z działu 33 przewiduje bardzo niskie lub zerowe obciążenie, dlatego zanim pochwalisz dostawcę za zerowe cło z umowy, sprawdź, czy bez umowy nie miałbyś podobnego wyniku.
Nie oznacza to, że klasyfikacja celna przestaje być ważna. Serum do twarzy, szampon, preparat do ust czy produkt, który z punktu widzenia prawa może być kosmetykiem albo preparatem o innym przeznaczeniu, mogą trafiać do różnych pozycji. Najpierw ustalasz kod CN, później porównujesz zwykłą stawkę i preferencję wynikającą z umowy.
W Polsce pozostaje też VAT importowy, który przy typowych kosmetykach rozliczasz według zasad właściwych dla tej kategorii. Do tego dochodzą transport, odprawa, magazynowanie oraz koszty przygotowania produktu do legalnej sprzedaży.
I właśnie tutaj Korea różni się od kierunków, gdzie głównym problemem jest wysokie cło. Przy koreańskich kosmetykach możesz mieć bardzo korzystną sytuację taryfową, a nadal nie być gotowym do sprzedaży ani jednej sztuki.
Jak udowodnić koreańskie pochodzenie
Jeżeli dla twojego produktu preferencja z umowy UE Korea rzeczywiście ma znaczenie, musisz mieć prawidłowy dowód pochodzenia. I tu mechanizm wygląda inaczej niż na przykład w unijnym GSP (Generalised Scheme of Preferences, ogólnym systemie preferencji celnych).
W umowie UE Korea nie korzystasz z systemu REX (Registered Exporter System, systemu zarejestrowanych eksporterów). Podstawą jest deklaracja pochodzenia (origin declaration) umieszczona przez eksportera na fakturze, dokumencie dostawy albo innym dokumencie handlowym pozwalającym wystarczająco dokładnie zidentyfikować towary.
Próg wynosi 6000 EUR. Jeżeli całkowita wartość produktów pochodzących w przesyłce nie przekracza 6000 EUR, deklarację może sporządzić każdy eksporter. Jeżeli wartość przekracza 6000 EUR, deklarację pozwalającą skorzystać z preferencji powinien wystawić upoważniony eksporter (approved exporter). W deklaracji pojawia się wtedy jego numer zezwolenia celnego.
To ważne przy większym zamówieniu. Informacja od koreańskiego dostawcy, że może wystawić certyfikat pochodzenia, nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy masz dokument wymagany przez konkretną umowę handlową. Zapytaj wprost, czy może wystawić deklarację pochodzenia zgodnie z umową UE Korea i, jeżeli wartość przekracza 6000 EUR, czy posiada status upoważnionego eksportera.
Deklaracja jest ważna 12 miesięcy
Protokół umowy określa również czas ważności dowodu. Deklaracja pochodzenia jest ważna przez 12 miesięcy od daty wystawienia i w tym okresie należy wystąpić o preferencyjne traktowanie przy imporcie.
Eksporter, który sporządza deklarację, musi być w stanie udowodnić koreańskie pochodzenie produktów. Powinien posiadać dokumenty potwierdzające spełnienie właściwej reguły oraz pozostałych warunków protokołu. Co istotne, umowa wymaga od eksportera przechowywania kopii deklaracji i dokumentów potwierdzających pochodzenie przez pięć lat.
To kolejny powód, żeby nie traktować deklaracji jako zdania dopisanego do faktury wyłącznie na twoją prośbę. Dostawca bierze odpowiedzialność za potwierdzenie, że produkt rzeczywiście spełnia reguły umowy.
Pochodzenie to nie kraj wysyłki
Kontener wypływający z Busan nie daje automatycznie koreańskiego pochodzenia.
Towar musi spełniać reguły pochodzenia zapisane w umowie. W zależności od produktu może być całkowicie uzyskany w Korei albo wytworzony z wykorzystaniem materiałów z państw trzecich pod warunkiem wykonania wymaganej obróbki lub przetworzenia. Dopiero wtedy eksporter może prawidłowo zadeklarować koreańskie pochodzenie.
To szczególnie ważne, jeśli kupujesz produkt od koreańskiego dystrybutora, a nie bezpośrednio od producenta. Koreańska firma na fakturze nie przesądza jeszcze o pochodzeniu towaru. Tak samo przepakowanie albo magazynowanie produktu w Korei nie zmienia produktu wyprodukowanego wcześniej w innym państwie w produkt koreański.
Dlatego przed większym zamówieniem ustal dwie rzeczy osobno: gdzie produkt został faktycznie wyprodukowany oraz czy sprzedawca może wystawić prawidłową deklarację pochodzenia zgodnie z umową UE Korea.
Przy koreańskich kosmetykach prawdziwa brama jest gdzie indziej
Jeżeli importujesz kremy, serum, maski, kosmetyki do makijażu czy produkty do pielęgnacji włosów, odprawa celna jest dopiero początkiem.
Żeby kosmetyk mógł legalnie trafić na rynek UE, musi spełniać rozporządzenie 1223/2009 dotyczące produktów kosmetycznych. Przed wprowadzeniem produktu na rynek musi zostać między innymi przeprowadzona ocena bezpieczeństwa, produkt musi mieć osobę odpowiedzialną w UE, a odpowiednie informacje trzeba zgłosić przez CPNP (Cosmetic Products Notification Portal, portal notyfikacji kosmetyków).
I właśnie dlatego przy koreańskich kosmetykach cło jest często najłatwiejszą częścią całego procesu. Nawet jeżeli taryfa wynosi 0%, nie możesz po prostu sprowadzić popularnego serum z koreańskiego sklepu hurtowego, przetłumaczyć etykiety i rozpocząć sprzedaży.
CPNP, osoba odpowiedzialna, dokumentacja produktu i ocena bezpieczeństwa to osobny, znacznie szerszy temat. Opisujemy go w dedykowanym poradniku dotyczącym importu kosmetyków do UE.
Zanim zamówisz z Korei
- Ustal dokładny kod CN produktu. Nie zaczynaj od pytania o preferencję, jeśli nie wiesz jeszcze, jak produkt jest klasyfikowany.
- Sprawdź w TARIC zwykłą stawkę oraz stawkę wynikającą z umowy UE Korea. Przy kosmetykach nie zakładaj automatycznie, że umowa daje dużą oszczędność, bo dla wielu pozycji podstawowe cło jest już niskie lub zerowe.
- Jeśli korzystasz z preferencji, potwierdź koreańskie pochodzenie produktu i ustal, czy dostawca może wystawić prawidłową deklarację pochodzenia.
- Przy przesyłce powyżej 6000 EUR sprawdź, czy eksporter ma status upoważnionego eksportera.
- Policz VAT, transport i pozostałe koszty importu, a nie tylko cło.
- Jeżeli importujesz kosmetyki, zweryfikuj wymagania dotyczące legalnego wprowadzenia produktu na rynek UE jeszcze przed zapłatą za towar. Sama możliwość odprawienia produktu nie oznacza możliwości jego legalnej sprzedaży.
Policz cały koszt importu, nie tylko cło. Do czasu uruchomienia dedykowanego kalkulatora Korei możesz użyć kalkulatora opłacalności importu i uwzględnić cenę towaru, transport, cło oraz VAT.
Najczęstsze pytania
Czy kosmetyki z Korei mają 0% cła?
Towary o koreańskim pochodzeniu mogą korzystać z preferencji wynikających z umowy UE Korea. W przypadku wielu popularnych kosmetyków zwykła unijna taryfa jest jednak również bardzo niska albo zerowa, dlatego dokładną stawkę dla konkretnego produktu sprawdzasz w TARIC. Nie zakładaj, że samo zastosowanie umowy zawsze daje realną oszczędność.
Czy do preferencji potrzebuję REX?
Nie. Umowa UE Korea korzysta z deklaracji pochodzenia wystawianej przez eksportera. Dla przesyłek powyżej 6000 EUR deklarację powinien wystawić upoważniony eksporter.
Jak długo ważna jest deklaracja pochodzenia?
12 miesięcy od daty jej wystawienia.
Czy wystarczy, że produkt został wysłany z Korei?
Nie. Preferencja zależy od pochodzenia produktu zgodnie z regułami umowy, a nie wyłącznie od kraju wysyłki.
Czy po odprawie mogę od razu sprzedawać koreańskie kosmetyki?
Nie. Produkty kosmetyczne muszą spełnić osobne wymagania dotyczące bezpieczeństwa i wprowadzania na rynek UE, w tym mieć osobę odpowiedzialną i odpowiednią notyfikację w CPNP.
Przy Korei cło jest prostsze niż produkt
Umowa UE Korea daje bardzo szeroki dostęp do preferencyjnego handlu i w wielu kategoriach potrafi mieć realne znaczenie dla kosztu importu. Żeby z niej korzystać, nadal musisz jednak ustalić pochodzenie towaru i mieć właściwą deklarację, a przy większych przesyłkach współpracować z upoważnionym eksporterem.
Przy koreańskich kosmetykach ten mechanizm nie powinien jednak przesłonić ważniejszego problemu. Cło często będzie niewielkim albo zerowym elementem rachunku. Znacznie więcej pracy wymaga sprawdzenie, czy konkretny kosmetyk w ogóle może legalnie trafić do sprzedaży w Polsce i pozostałych państwach UE.
Dlatego kolejność jest prosta: kod CN, rzeczywista stawka w TARIC, pochodzenie i deklaracja, koszt z VAT i transportem, a przy kosmetykach zgodność z przepisami jeszcze przed zamówieniem.
To ostatnie pytanie jest często ważniejsze niż pytanie o samo cło.