Opłata manipulacyjna ustalona: 2 euro za pozycję od 1 listopada 2026
Komisja Europejska ustaliła wysokość unijnej opłaty manipulacyjnej dla e-commerce. Aktem delegowanym z 21 września 2026 roku określiła ją na 2 euro za pozycję, a jej stosowanie ma ruszyć najpóźniej 1 listopada 2026 roku. To osobna należność od cła 3 euro, więc dla małych przesyłek łączny koszt może sięgnąć 5 euro za pozycję. Od listopada obowiązkowe stają się też identyfikatory produktów PID.
Od 1 lipca 2026 zniknęło zwolnienie z cła dla niskowartościowych przesyłek e-commerce do 150 euro. Zamiast niego weszło tymczasowe cło w wysokości 3 euro, naliczane za każdą kategorię towaru oznaczoną odrębną podpozycją taryfową w przesyłce. Jeśli w paczce masz kilka różnych kategorii produktów, opłata może więc zostać naliczona kilka razy.
Ale na tym Unia się nie zatrzymuje.
Osobno od cła 3 euro działa opłata manipulacyjna, która ma pokryć koszty obsługi celnej rosnącej liczby przesyłek. Jej wysokość nie jest już tylko zapowiedzią. Komisja Europejska określiła ją w akcie delegowanym C(2026) 6694 z 21 września 2026 roku, uzupełniającym rozporządzenie 2026/2108, czyli nowy unijny kodeks celny, na podstawie jego artykułu 20(2).
Opłata wynosi 2 euro za pozycję, a nie za całą przesyłkę. Pozycja (item) to towary o tym samym kodzie taryfowym i tym samym pochodzeniu, na poziomie podpozycji systemu zharmonizowanego HS (art. 5 pkt 78). Jeśli w jednej paczce znajduje się kilka różnych pozycji, opłata może zostać naliczona od każdej z nich. To osobna należność od tymczasowego cła 3 euro, więc dla małych przesyłek do 150 euro łączny koszt może sięgnąć 5 euro za pozycję. Stosowanie opłaty ma ruszyć najpóźniej 1 listopada 2026 roku. Akt delegowany wchodzi w życie, jeżeli Parlament Europejski ani Rada nie zgłoszą sprzeciwu w przewidzianym terminie, więc samej daty traktuj jako najpóźniejszą, a nie jako w pełni pewną.
Listopad przynosi też drugi obowiązek, o którym mówi się znacznie mniej. Od 1 listopada 2026 identyfikatory produktów, czyli PID, stają się obowiązkowe przy sprzedaży na odległość towarów importowanych do UE. Od lipca można przekazywać je dobrowolnie, ale od listopada ich raportowanie będzie już wymagane. Mają pomóc służbom celnym szybciej identyfikować konkretny produkt, śledzić jego pochodzenie i wychwytywać towary niezgodne z unijnymi wymogami bezpieczeństwa.
Dla każdej pozycji w przesyłce trzeba podać trzy kategorie identyfikatorów: identyfikator sprzedawcy (M-PID, obowiązkowy, na przykład SKU albo numer oferty), niestandaryzowany identyfikator producenta (obowiązkowy) oraz standaryzowany identyfikator producenta typu GTIN albo EAN (gdy jest dostępny). Brak albo niekompletne dane mogą zablokować doręczenie przesyłki, bo zgłoszenie nie przejdzie odprawy.
W praktyce oznacza to, że w danych przekazywanych do odprawy pojawi się więcej informacji pozwalających jednoznacznie powiązać towar z ofertą sprzedawcy, platformą i producentem. Jeśli działasz w e-commerce i wysyłasz produkty do klientów w UE bezpośrednio spoza Unii, warto przygotować ten proces wcześniej, zamiast dowiedzieć się o brakujących danych przy pierwszej listopadowej odprawie.
Ważne jest też rozróżnienie. Te przepisy dotyczą przede wszystkim sprzedaży na odległość towarów importowanych do konsumentów w UE, czyli typowego modelu e-commerce z wysyłką spoza Unii. Nie oznacza to automatycznie, że każda dostawa B2B czy każdy import hurtowy będzie rozliczany dokładnie w ten sam sposób. Sama opłata manipulacyjna dotyczy przy tym sprzedaży na odległość niezależnie od wartości przesyłki, więc obejmuje także przesyłki powyżej 150 euro, a nie tylko te najmniejsze. Dłużnikiem odpowiedzialnym za jej rozliczenie jest podmiot prowadzący sprzedaż na odległość, a nie końcowy klient.
Cło 3 euro jest rozwiązaniem tymczasowym. Ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku, kiedy dla e-commerce ma ruszyć unijny hub danych celnych i niskowartościowe przesyłki przejdą na docelowy system, w którym zastosowanie będą miały normalne stawki celne zależne od rodzaju towaru.
Co to znaczy dla Ciebie: jeśli sprzedajesz klientom w UE towary wysyłane bezpośrednio spoza Unii, szczególnie z Chin, przelicz opłacalność tego modelu jeszcze raz. Od lipca działa cło 3 euro za pozycję dla przesyłek do 150 euro, od 1 listopada 2026 roku dochodzi obowiązek przekazywania identyfikatorów PID, a do tego opłata manipulacyjna 2 euro za pozycję. Dla małych przesyłek licz więc 2 euro opłaty obok 3 euro cła, czyli do 5 euro za pozycję. Przy sprzedaży na odległość powyżej 150 euro uwzględnij samą opłatę 2 euro za pozycję obok zwykłego cła liczonego według rodzaju towaru.