Cła i VAT

Koniec de minimis 150 euro: lipiec 2026 i opłata 3 euro za pozycję

Koniec de minimis 150 euro to najważniejsza zmiana celna tego roku dla każdego, kto sprowadza towar spoza Unii Europejskiej. Od 1 lipca 2026 przesyłki o wartości do 150 euro tracą zwolnienie z cła, a w okresie przejściowym dochodzi zryczałtowana należność 3 euro za pozycję. Ten artykuł tłumaczy, co dokładnie się zmienia, ile realnie zapłacisz i kogo to dotyczy, bez prawniczego żargonu. Jest dla ciebie, jeśli importujesz na sprzedaż albo prowadzisz e-commerce na drobnych paczkach.

Werdykt na start: era taniego importu w małych paczkach poniżej 150 euro bez cła się kończy. Najmocniej uderzy to w model „dużo drobnych przesyłek", a najmniej w import hurtowy, gdzie cło i tak liczysz normalnie i rozkładasz na całą partię.

Co dokładnie zmienia się od 1 lipca 2026

Do tej pory przesyłki o wartości rzeczywistej do 150 euro były zwolnione z należności celnych. To właśnie napędzało zakupy i dropshipping z platform takich jak Temu, AliExpress czy Shein. Ta zasada znika.

Podstawą jest rozporządzenie Rady Unii Europejskiej 2026/382 z 11 lutego 2026, zmieniające wcześniejsze rozporządzenie 1186/2009. Od 1 lipca 2026 zwolnienie celne dla przesyłek do 150 euro przestaje obowiązywać. Dla porządku: podatek VAT (podatek od towarów i usług) płacisz przy imporcie i tak od pierwszego euro już od 2021 roku, kiedy zniesiono dawny próg 22 euro. Nowość dotyczy cła, nie VAT.

Ile zapłacisz: 3 euro za pozycję, nie za paczkę

To jest punkt, który najłatwiej źle zrozumieć, więc zapamiętaj go dokładnie. W okresie przejściowym, od 1 lipca 2026 do 1 lipca 2028, dla przesyłek o wartości do 150 euro obowiązuje zryczałtowana należność celna 3 euro za pozycję. Pozycja to rodzaj towaru według klasyfikacji taryfowej, a nie cała paczka i nie pojedyncza sztuka.

Komisja Europejska tłumaczy to na własnym przykładzie: pięć identycznych koszulek to jedna pozycja, czyli 3 euro, a koszulka plus zegarek to dwie pozycje, czyli 6 euro. Liczy się liczba różnych rodzajów towaru, nie liczba sztuk.

Co to znaczy w praktyce. Jeśli w jednej przesyłce masz dziesięć różnych drobnych produktów, czyli dziesięć pozycji, należność wynosi nawet 30 euro, czasem więcej niż wartość samego towaru. Przesyłka z trzema różnymi rodzajami towaru to 9 euro. Importerzy myślą o cle w kategoriach całej paczki, a tu liczy się liczba różnych pozycji w środku. Po 1 lipca 2028 zryczałtowane 3 euro znika, a w jego miejsce wchodzi normalne cło zależne od rodzaju towaru.

Policz to u siebie: Kalkulator cła i VAT pokaże, ile realnie dopłacisz przy odprawie.

Kogo to dotyczy

Zmiana obejmuje wszystkie towary w przesyłkach o wartości do 150 euro w sprzedaży na odległość, czyli typowy handel internetowy do konsumenta, niezależnie od schematu rozliczenia VAT (IOSS, Special Arrangements lub standardowy VAT). IOSS (Import One-Stop Shop) to punkt kompleksowej obsługi importu dla VAT. Odpowiedzialność za rozliczenie spoczywa głównie na sprzedawcy lub importerze zgłaszającym towar, nie na odbiorcy.

Czego zmiana nie zmienia. Prezenty wysyłane między osobami prywatnymi rządzą się osobnymi zasadami i tu nic się nie rusza. Import komercyjny, który i tak odprawiasz normalną procedurą celną, dalej działa po staremu: płacisz cło z taryfy liczone od wartości celnej, a nie zryczałtowane 3 euro. To ważne, bo w imporcie hurtowym cło rozkłada się na całą partię, więc na sztukę wychodzi taniej niż w modelu drobnych paczek.

Czego nie mylić: trzy różne opłaty

Wokół tej zmiany krąży sporo nieporozumień, bo w obiegu są trzy osobne rzeczy. Rozdziel je, zanim policzysz koszty.

Pierwsza to zryczałtowana należność celna 3 euro za pozycję, opisana wyżej. Jest unijna, pewna i wchodzi 1 lipca 2026 na okres przejściowy do 2028 roku. Druga to osobna unijna opłata manipulacyjna, którą Komisja Europejska na razie proponuje, żeby pokryć koszt obsługi celnej. To nie jest to samo co 3 euro za pozycję, jej kwota i termin (jesień 2026) są dopiero do ustalenia, więc dopóki nie zostanie przyjęta, traktuj ją jako propozycję, nie obowiązujący koszt. Trzecia to opłaty krajowe wprowadzane przez pojedyncze państwa. Przykładowo Włochy uchwaliły własną krajową opłatę około 2 euro od drobnych przesyłek, której wejście było przesuwane. To rozwiązanie lokalne, niezależne od unijnych 3 euro.

Docelowo, około 2028 roku, ma ruszyć szersza reforma celna Unii Europejskiej z centralnym systemem danych celnych (EU Customs Data Hub). Zryczałtowane 3 euro to rozwiązanie tymczasowe, które ma działać do tego czasu.

Co zrobić teraz

Jeśli twój model opiera się na sprowadzaniu wielu tanich paczek poniżej 150 euro, przelicz go od nowa, zanim lipiec zmieni ci marżę. Policz, ile pozycji realnie jedzie w typowej przesyłce, i pomnóż przez 3 euro, bo to jest twój nowy koszt w okresie przejściowym. Sprawdź, czy konsolidacja zamówień w większe, hurtowe partie nie wychodzi taniej, skoro wtedy płacisz zwykłe cło rozłożone na całość. Przy każdym produkcie zweryfikuj kod taryfy i stawkę cła w ISZTAR4 (polska przeglądarka taryfowa) lub TARIC (unijna baza taryfowa), bo po okresie przejściowym to one wyznaczą twój koszt.

Z tej samej reformy płynie jeszcze jeden obowiązek: identyfikatory produktu PID (Product Identifiers), które w zgłoszeniach celnych sprzedaży na odległość są obowiązkowe od 1 listopada 2026, a dobrowolnie można je podawać już od 1 lipca 2026. Jeśli sprzedajesz na odległość do konsumenta w Unii Europejskiej, dopilnuj, żeby twój przewoźnik lub agencja celna byli na to gotowi.

Szczegóły, jak w ogóle liczy się cło i VAT przy imporcie, rozkłada przewodnik Cło i VAT przy imporcie: co i kiedy płacisz. Jeśli dopiero wybierasz, co sprowadzać, zacznij od Co opłaca się importować z Chin w 2026.

Najczęstsze pytania

Kiedy znika zwolnienie de minimis 150 euro? Od 1 lipca 2026, na mocy rozporządzenia Rady Unii Europejskiej 2026/382. Od tego dnia przesyłki o wartości do 150 euro tracą zwolnienie z należności celnych. VAT i tak płaciłeś od pierwszego euro już od 2021 roku.

Ile wynosi nowa opłata i jak się ją liczy? W okresie przejściowym od 1 lipca 2026 do 1 lipca 2028 jest to zryczałtowane 3 euro za pozycję, czyli za każdy rodzaj towaru w przesyłce według klasyfikacji taryfowej, a nie za całą paczkę. Trzy różne rodzaje towaru to 9 euro, dziesięć to nawet 30 euro.

Czy 3 euro płaci się od każdej paczki? Nie. To 3 euro za pozycję, czyli za rodzaj towaru, a nie od paczki ani od sztuki. Pięć identycznych sztuk to jedna pozycja i 3 euro, ale pięć różnych rodzajów towaru to pięć pozycji i 15 euro. Kwota rośnie z liczbą rodzajów towaru w środku.

Czy zmiana dotyczy importu hurtowego? Zwolnienie 150 euro znika dla wszystkich, ale import komercyjny odprawiasz normalną procedurą i płacisz zwykłe cło z taryfy, a nie zryczałtowane 3 euro. Cło rozkłada się wtedy na całą partię, więc na sztukę jest taniej niż przy drobnych paczkach.

Co z prezentami od osób prywatnych? Przesyłki o charakterze prezentu między osobami prywatnymi rządzą się osobnymi zasadami i ta zmiana ich nie obejmuje. Dotyczy ona sprzedaży na odległość, czyli handlu do konsumenta.

Podsumowanie

Koniec de minimis 150 euro od 1 lipca 2026 oznacza koniec taniego importu w drobnych paczkach: znika zwolnienie z cła, a w okresie przejściowym do 2028 roku dochodzi 3 euro za każdą pozycję, czyli za rodzaj towaru, nie za paczkę. Najmocniej traci model wielu małych przesyłek, a import hurtowy z normalnym cłem rozłożonym na partię wychodzi z tego obronną ręką. Przelicz swój model, zanim zmiana wejdzie w życie.

Nie zgaduj, ile dopłacisz. Wpisz wartość, liczbę pozycji i kod towaru, a kalkulator pokaże koszt: Policz cło i VAT →

Przepisy i stawki zmieniają się w czasie. Stan na 26 czerwca 2026. Każdy kod taryfy zweryfikuj w ISZTAR4 lub TARIC przed zamówieniem. Zaktualizowano: 26 czerwca 2026.

Powiązane

← Wszystkie poradniki